Bieg o Złotą Podkowę Kasztanki Marszałka

Bieg o Złotą Podkowę Kasztanki Marszałka post thumbnail image

Pomysł na bieg przyszedł w normalnych warunkach – na treningu! Głównym celem zorganizowania tej imprezy było zebranie funduszy zasilających budżet UKS Herkules Sulejówek. Niestety miejscowi przedsiębiorcy jeszcze nie wierzą w zasięg klubu, co mam nadzieję niedługo się zmieni. Park Glinianki pozwala na bardzo duże urozmaicenia pod względem długości i różnorodności trasy. Podczas wyznaczania głównej linii biegu miałem dylemat: czy wybrać długie proste i postawić na szybki bieg, czy też wplątać naturalne utrudnienia takie jak podbiegi, gęsto posiane drzewa, czy też grząski teren. Wybór nie trwał długo – wygrała opcja z utrudnieniami! Sam dystans 3 km z racji dużego zainteresowania okolicznych biegaczy Półmaratonem Wiązowskim miał pozwolić im się przetrzeć przed tą imprezą, bo jak każdy z Was wie (jak nie, to już wie!), przerwę robimy dwa dni przed biegiem, a na 24h od startu powinno wykonać się rozruch biegowy! A połączyć obowiązkowy trening z możliwością brania udziału w dodatkowej imprezie było idealnym rozwiązaniem! Biuro zawodów pod wodzą Magdy Maciejewskiej działało już od 9 rano! Na listach startowych widniało 160 zgłoszeń do biegu głównego lecz na linii startu stawiła się 116 osobowa załoga, która tak naprawdę nie wiedziała co ją czeka na trasie. Pierwszy bieg, po mało znanych ścieżkach leśnych – to tylko Glinianki, gdzie oni tam podbiegi znaleźli – takie słowa można było usłyszeć przy odbieraniu numerów startowych. Na rozgrzewkę i przetarcie krótszej pętli organizator wysłał młodych adeptów sztuki biegania, którzy walczyli o Mistrzostwo Sulejówka w biegach przełajowych (ale o tym poczytacie tu http://rozbieganysulejowek.pl/biegi-zorganizowane/mistrzostwa-sulejowka-w-biegach-przelajowych/). Dzięki temu uczestnicy biegu głównego mieli już na samym starcie do pokonania wielką kałużę łączącą świeżutkie rozpaplane błoto i wodę! Ale wróćmy do statystyk! Pośród 116 startujących znaleźliśmy 53 Panie oraz 63 Panów, w różnym wieku. Wśród tej zacnej ekipy mogliśmy spotkać zawodowych biegaczy przygotowujących się do nadchodzących Mistrzostw Polski w biegach przełajowych Seniorów i Juniorów, aktualną Mistrzynię Polski w biegu 24 godzinnym, finalistów Mistrzostw Polskich w biegach średnich, maratończyków, a i także osoby, które pierwszy raz biegały w zawodach! Z tych ostatnich organizatorzy byli najbardziej zadowoleni, bo Rozbiegany Sulejówek powstał właśnie dla takich osób (pamiętajmy – każdy z Was kiedyś był na ich miejscu!) Dominację w  biegu objęli zawodnicy Ostrołęckiej Siódemki! Zwycięzcą biegu został Piątkowski Adam z czasem 11:00, zaraz za jego plecami przybiegł klubowy kolega Rogoziński Karol (11:13), a na najniższym stopniu podium stawił się Sylwester Kuśmierz (11:23) z grupy Markowi Biegacze. Tu trzeba cofnąć się o rok i przypomnieć, że pierwszy bieg organizowany przez Rozbiegany Sulejówek wygrał właśnie Pan Sylwester! Jak widać w tym roku konkurencja była bardziej wymagająca i trzeba przyznać, że przy tej trudności trasy średnie tempo 3:40/km to bardzo dobry wynik. Poniżej 12 minut zeszło jeszcze dwóch zawodników. Wśród Pań najlepszą spodziewanie okazała się Patrycja Bereznowska z czasem 12:39, tuż przed Magdaleną Pawlak (12:50). Te dwie dzielne Panie jako jedyne mocno powalczyły z męską częścią zawodników i dały się wyprzedzić tylko dziewięciu panom. Na trzecim stopniu podium wśród Pań stanęła Monika Jakubaszek. Oficjalne wyniki biegu dostępne w linku WYNIKI – Bieg o Złotą Podkowę Kasztanki Marszałka Galeria zdjęć: https://www.facebook.com/pg/Rozbiegany-Sulej%C3%B3wek-794352080645041/photos/?tab=album&album_id=1302294759850768 Oczywiście najliczniejszą grupę stanowiła wspaniała RODZINA Rozbieganego Sulejówka. To dla Was powstał ten bieg i to dla Was będzie ich więcej! Dziękuje za obecność! Podsumowując imprezę zaliczamy do udanych początków organizacji biegów masowych. Mimo braków środków finansowych przygotowaliśmy dobre zawody,  które niewiele odbiegają od droższych biegów ulicznych. Niestety cel główny nie został osiągnięty – zyski z biegu nie pozwolą zakupić strojów startowych dla UKS Herkules Sulejówek ale za to zebrane pieniążki zrefundują wyjazd reprezentacji UKS na nadchodzące Mistrzostwa Polski w biegach przełajowych (11.03.2017 Jelenia Góra) Podziękowania należą się: Magdalena Maciejewska – bez Twojej pomocy bym tego nie ogarnął! Dorota Jarzębska, Mariusz Jarzębski, Aleksandra Jarzębska, Malgorzata Gniado, Piotr Bułka, Magdalena Bułka, Marta Muszel – Tu wielkie ukłony za poświęcony sobotni poranek i pomoc w bezpośrednim działaniu biegu! Hufiec Sulejówek – przede wszystkim za doping! I za obstawę biegu! Miasto Sulejówek – za patronat nad biegiem i ufundowanie nagród! Michał Siemiński – gdzie ja bym znalazł takiego artystę! Było mega! Taś Taś Galeria – za produkcję statuetek i liczajki karteczek Towarzystwo Przyjaciół Sulejówka – za patronat i nagrody niespodzianki! MLKS Victoria Sulejówek – za użyczenie terenu i pomoc w organizacji Traficco i Aneta Mikulska – za świetne zdjęcia, zaraz będą na stronie! Lokalna – za reklamę biegu, świetna robota! I tym wszystkim, których nie wymieniłem (za pewne z roztargnienia ) Bieg się udał – za rok powtórka!  ]]>

5 thoughts on “Bieg o Złotą Podkowę Kasztanki Marszałka”

  1. To nie poświęcenie Robię to zawsze z wielką przyjemnością. Polecam się jak zwykle służę pomocą. Maćku jesteś Wielki – kawał dobrej roboty 🙂

  2. To był mój pierwszy start w życiu (raczej marszobieg, bo biegaczka ze mnie żadna). Zapisałam się na bieg w myśl powiedzenia, że „Cygan dla towarzystwa dał się powiesić”, ale jak tu nie dać się ponieść fajnej inicjatywie organizowanej przez cudnych ludzi i do tego w rodzinnym mieście. Moje miejsce nie ma kompletnie znaczenia, liczy się świetna atmosfera podczas biegu i świadomość, że bierze się udział w historycznym wydarzeniu, które mam nadzieję na stałe wpisze się w kalendarz corocznych imprez. Wszystkim zaangażowanym w organizację biegu serdecznie gratuluję i dziękuję. „Rozbieganemu” życzę sukcesów, a szczególne podziękowania kieruję do Macieja Czyża – jesteś Maćku dobrym duchem Sulejówka, w Twojej głowie rodzą się fantastyczne pomysły, które po wcieleniu w życie zbliżają ludzi do siebie. Cieszę się, że ktoś taki jak Ty stał się autorytetem dla moich synów. Dziękuję!!!!!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *