• Bez kategorii
  • 0

28. Bieg Powstania Warszawskiego

A oto relacja Justyny Sadowskiej: Po raz pierwszy w Biegu Powstania Warszawskiego. To, co niektórych odstręczało – czyli zmiana trasy spowodowana remontami – mnie zachęciło do wzięcia udziału w tym biegu. A nowa trasa prosta (z kilkoma nawrotami) i szeroka, więc mimo tłumu biegło się dobrze, choć upał niemiłosierny, nawet o 21-ej i fatalne koszulki. Na trasie mimo późnej pory wspaniali kibice, a w nagrodę za ukończenie biegu naprawdę piękne medale. Czas na dychę 54.29, tempo 5,24. Jestem bardzo zadowolona, ale to zasługa bezlitosnego kolegi-zająca. Adam – mąż Justyny – również narzekał na złą koszulkę („koszulka organizatora o parametrach folii”) oraz określił ten bieg jako najcięższy w tym roku.   Należy dodać że Piotr Bułka startujący w barwach UKS Herkules Sulejówek był – już tradycyjnie biegowym zającem. Tym razem na czas 45.00. Zadanie – oczywiście – wykonał 😉 Do zobaczenia za rok! Foto: internet      ]]>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *